Starzenie się można spowolnić! Oto, jak zwiększyć produkcję kolagenu w ciele

Z wie­kiem wy­twa­rza­nie ko­la­ge­nu przez skórę zwal­nia -  jest to uwa­run­ko­wa­ne hor­mo­nal­nie. W pro­duk­cję tego biał­ka za­an­ga­żo­wa­ne są mię­dzy in­ny­mi hor­mo­ny tar­czy­cy, hor­mo­ny wzro­stu i in­su­li­na. Po­cząw­szy od 25 roku życia skóra traci co roku 1 pro­cent ko­la­ge­nu. Po 60 roku życia pro­duk­cja biał­ka usta­je pra­wie cał­ko­wi­cie. Cier­pią na tym te na­rzą­dy, które za­wie­ra­ją naj­wię­cej ko­la­ge­nu, czyli skóra, stawy, oczy i kości.

 

– Jest to głów­ne bu­dul­co­we biał­ko na­szej skóry, w związ­ku z tym je­że­li nie bę­dzie­my go uzu­peł­niać, nasza skóra bę­dzie szyb­ciej się sta­rza­ła, szyb­ciej po­ja­wia­ją się zmarszcz­ki oraz wiot­ko­ści skóry. Warto pa­mię­tać, że sa­me­go ko­la­ge­nu nie do­star­czy­my skó­rze z ze­wnątrz, po­nie­waż ko­la­gen ma zbyt dużą czą­stecz­kę, żeby prze­do­stać się przez ba­rie­rę na­skór­ko­wą – mówi Mar­ty­na Ba­czyń­ska, ko­sme­to­log.

Aby pomóc or­ga­ni­zmo­wi w pro­duk­cji ko­la­ge­nu, ważna jest od­po­wied­nia dieta. Zie­lo­ne wa­rzy­wa li­ścia­ste jak ka­pu­sta, szpi­nak czy szpa­ra­gi za­wie­ra­ją lu­te­inę, która po­ma­ga bu­do­wać włók­na ko­la­ge­no­we w skó­rze. Rów­nież fa­so­la i bu­ra­ki mają zba­wien­ny wpływ na naszą skórę – ta pierw­sza jest źró­dłem kwasu hia­lu­ro­no­we­go, który od­po­wia­da za ela­stycz­ność i na­wil­że­nie skóry, zaś bu­ra­ki za­wie­ra­ją krzem, który po­zy­tyw­nie wpły­wa na syn­te­zę włó­kien ko­la­ge­nu i ela­sty­ny.

Bar­dzo ważna w przy­pad­ku bu­do­wy ko­la­ge­nu jest wi­ta­mi­na C. Naj­le­piej spo­ży­wać: jabł­ka, owoce cy­tru­so­we, czar­ne po­rzecz­ki, pa­pry­kę, bro­ku­ły, ka­pu­stę. Ist­nie­je rów­nież sze­reg za­bie­gów ko­sme­tycz­nych, które po­ma­ga­ją w wy­two­rze­niu ko­la­ge­nu w skó­rze.

– Jed­nym z ta­kich spo­so­bów jest pod­grze­wa­nie skóry za po­mo­cą pod­czer­wie­ni lub RF-u. Taka sty­mu­la­cja skóry po­bu­dza fi­bro­bla­sty do pro­duk­cji no­wych włó­kien ko­la­ge­no­wych – skóra za­gęsz­cza się, staje się młod­sza, jędr­niej­sza, zmarszcz­ki za­czy­na­ją się wy­pły­cać – mówi ko­sme­to­log.

Innym za­bie­giem, który po­bu­dza skórę do two­rze­nia no­we­go ko­la­ge­nu jest me­zo­te­ra­pia mi­kro­igło­wa.

– Po­le­ga ona na kon­tro­lo­wa­nym mi­kro­usz­ko­dze­niu skóry, co sty­mu­lu­ją ją do re­ge­ne­ra­cji, do od­no­wy i do two­rze­nia no­wych włó­kien ko­la­ge­no­wych. Swoim klient­kom szcze­gól­nie po­le­cam za­bieg zaf­fi­ro. Jest to za­bieg, który po­le­ga na pod­grze­wa­niu skóry wła­ści­wej do tem­pe­ra­tu­ry 65 stop­ni. W ta­kiej tem­pe­ra­tu­rze fi­bro­bla­sty są bar­dzo mocno sty­mu­lo­wa­ne do pro­duk­cji wła­śnie no­wych włó­kien ko­la­ge­no­wych i ela­sty­no­wych. Seria za­bie­gów przy­no­si efek­ty w po­sta­ci za­gęsz­cze­nia skóry, wy­pły­ce­nia zmarsz­czek, ujędr­nie­nia skóry. Jest to za­bieg od­mła­dza­ją­cy i po­le­ca­ny szcze­gól­nie je­sie­nią – mówi Ba­czyń­ska.

Pa­mię­taj­my jed­nak, że zdro­wa dieta to pod­sta­wa – ko­la­gen znaj­du­je się nie tylko w skó­rze, ale sta­no­wi bu­du­lec kości, sta­wów, ścię­gien i oczu. Ostat­nie ba­da­nia do­wo­dzą, że ko­la­gen jest po­moc­ny w walce z nad­wa­gą i wy­pa­da­niem wło­sów oraz łu­pie­żem.

 
Źródło: Newseria

© 2017 NOBLE MEDICA | All rights reserved | PrestaPremium